Kolejna przegrana starosty Matusiak. Robert Korytkowski wygrywa sprawę w sądzie apelacyjnym. aktualności Powiat Trzebnicki by Express Trzebnicki - 11.12.202511.12.2025 Robert Korytkowski wygrywa w sądzie apelacyjnym sprawę ze Starostwem Powiatowym w Trzebnicy o przywrócenie do pracy na stanowisko dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Trzebnicy. 12 maja 2023 roku ówczesny Zarząd Powiatu Trzebnickiego podjął uchwałę o odwołaniu Roberta Korytkowskiego ze stanowiska dyrektora PCPR w Trzebnicy. Decyzja zarządu nie była jednomyślna: za odwołaniem głosowali Małgorzata Matusiak, Sławomira Misiura-Herman oraz Paweł Oleś. Stanisław Hurkasiewicz wstrzymał się od głosu, natomiast przeciwko odwołaniu głosował Grzegorz Terebun. Robert Korytkowski, fot. FB Robert Korytkowski Uchwała została wniesiona do porządku obrad przez starostę Małgorzatę Matusiak. To właśnie ona najmocniej przekonywała Zarząd do odwołania Roberta Korytkowskiego. Uzasadnienie odwołania od początku budziło poważne wątpliwości. Najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił uchwałę w całości, uznając ją za niezgodną z prawem. Następnie Sąd Pracy we Wrocławiu uznał zwolnienie dyrektora za bezprawne i zasądził przywrócenie go do pracy. Dziś Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok pierwszej instancji i ostatecznie przywrócił Roberta Korytkowskiego na stanowisko dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Trzebnicy. Wyrok jest prawomocny. Po korzystnym dla dyrektora Korytkowskiego rozstrzygnięciu nasuwa się pytanie czy za tak długi okres bez pracy pokrzywdzonemu należy się wynagrodzenie, np. w formie odszkodowania. Jeśli wystąpi on o zapłatę, kwota wynagrodzenia za ponad 2 lata niesłusznego zwolnienia może przekroczyć 300 tys. złotych. Czy starosta Małgorzata Matusiak zapłaci za własne błędy z własnej kieszeni i poniesie konsekwencje podjętych przez siebie decyzji? Zachowanie starosty Małgorzaty Matusiak w przypadku spraw kadrowych cechuje się uporczywym forsowaniem wątpliwych merytorycznie i prawnie decyzji oraz lekceważeniem wyroków sądów pierwszej instancji, co prowadzi do dalszego, kosztownego procesu. W efekcie powiat trzebnicki płaci wielokrotnie – najpierw za błędne decyzje personalne, potem za wielomiesięczne lub wieloletnie procesy, a finalnie za odszkodowania i wynagrodzenia zasądzane na rzecz niesłusznie zwolnionych osób. Te powtarzające się porażki sądowe pokazują, że pod rządami Małgorzaty Matusiak nie tylko nie szanuje się dobrego imienia i dorobku profesjonalnych kadr, ale także lekką ręką wydaje publiczne pieniądze na pokrycie konsekwencji własnych, często politycznie motywowanych decyzji. czytaj również:Zmiany w Prusicach: Grzegorz Terebun awansuje na…Kandydatka do Sejmu z ramienia Bezpartyjnych chce…Małgorzata Matusiak zwalnia oponentów paktuSkandaliczna próba przejęcia Lokalnej Grupy… Share on TwitterTweet Share on Pinterest Share Share on LinkedIn Share Share on Digg Share