Kontrola stanu ruiny kupionej za miliony – budynek przy ul. Stawowej symbolem zaniedbań aktualności Gmina Trzebnica by Express Trzebnicki - 25.02.202614.04.2026 Pięć zim minęło od zakupu, a stan techniczny zabytkowego kompleksu przy ul. Stawowej w Trzebnicy staje się coraz bardziej dramatyczny. Obiekt kupiony w 2021 roku za 7,8 mln zł z publicznych pieniędzy popada w ruinę, zamiast stać się – jak zapowiadano – „perłą miasta” i ważnym elementem odzyskiwania przez Trzebnicę statusu uzdrowiska. Zamiast remontu – żółte tablice ostrzegawcze W budżecie gminy na 2026 rok – podobnie jak w poprzednich latach – nie przewidziano ani złotówki na ratowanie budynku. Tymczasem szacunkowy koszt niezbędnego remontu i modernizacji wynosi obecnie 30–40 mln zł. Zamiast rusztowań i ekip budowlanych na obiekt pojawiły się żółte tablice informujące o realnym zagrożeniu zawaleniem poszczególnych części kompleksu. Mieszkańcy i radni coraz częściej pytają: za co tak naprawdę zapłacono prawie 8 milionów złotych z podatków i dlaczego przez pięć lat nie zrobiono praktycznie nic, by uchronić obiekt przed dalszą degradacją? Radni żądają kontroli – burmistrz ma czas do końca lutego 27 stycznia 2026 roku burmistrz Marek Długozima otrzymał formalne zawiadomienie od radnych o zamiarze przeprowadzenia kontroli budynku na podstawie art. 24 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym. Aby uniknąć zarzutu działania „z zaskoczenia”, radni dali burmistrzowi możliwość samodzielnego wskazania dogodnego terminu kontroli – najpóźniej do 28 lutego 2026 roku. Jednocześnie poproszono, aby o wyznaczonym dniu radni zostali poinformowani z co najmniej pięciodniowym wyprzedzeniem. „Żarty się skończyły” – groźba zawiadomienia prokuratury Radni postawili sprawę jasno: jeśli do końca przyszłego tygodnia burmistrz nie wskaże konkretnego terminu kontroli, zostanie to potraktowane jako świadome utrudnianie pracy radnych i celowe ukrywanie rzeczywistego stanu technicznego mienia komunalnego, za które zapłacili mieszkańcy. W takim przypadku radni zapowiadają natychmiastowe zawiadomienie odpowiednich służb i instytucji, w tym: wojewódzkiego konserwatora zabytków Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego prokuraturę „Ten budynek stał się namacalnym symbolem tego, co dzieje się w całej gminie” – brzmi fragment stanowiska radnych. Ich zdaniem zaniedbanie tak kosztownej inwestycji nie jest jednostkowym błędem, lecz symptomatycznym przykładem szerszych problemów w zarządzaniu gminnym majątkiem. Co dalej z „perłą”, która okazała się ruiną? Zakup budynku przy ul. Stawowej w 2021 roku miał być ważnym krokiem w stronę przywrócenia Trzebnicy funkcji uzdrowiskowych – w planach pojawiały się wizje sanatoryjno-rekreacyjne, SPA, wykorzystanie wód termalnych i tężni solankowych. Pięć lat później zamiast realizacji ambitnych planów mamy obiekt zagrażający bezpieczeństwu i kolejne miliony złotych, które prawdopodobnie będą potrzebne, by nie dopuścić do katastrofy budowlanej. Mieszkańcy czekają na konkretne działania, a radni – na możliwość zobaczenia na własne oczy, w jakim naprawdę stanie jest jedna z najdroższych inwestycji ostatnich lat w gminie Trzebnica. Termin mija nieubłaganie – kolejne dni pokażą, czy kontrola dojdzie do skutku, czy też sprawa trafi na wokandę zupełnie innego rodzaju. czytaj również:Zdrojowa Ściema: 14 lat obietnic, a nie ma nawet…Trzebnica Zdrój? Najpierw trzeba zadbać o powietrze,…Geotermia w Trzebnicy: zbyt piękne obietnice burmistrzaKontrowersje wokół statusu uzdrowiska w Trzebnicy:… Share on TwitterTweet Share on Pinterest Share Share on LinkedIn Share Share on Digg Share