Szkoła w Masłowie – serce społeczności czy cel likwidacji?

W ostatnich tygodniach gmina Trzebnica stała się areną gorącej dyskusji dotyczącej przyszłości Szkoły Podstawowej w Masłowie. Decyzja Rady Miejskiej z 19 stycznia 2026 roku o zamiarze likwidacji placówki wywołała falę oskarżeń o manipulacje, nieścisłości w prezentowanych danych i sprzeczność z wcześniejszymi deklaracjami burmistrza Marka Długozimy. Za likwidacją szkoły byli radni z ugrupowania burmistrza, przeciw likwidacji było 8 radnych opozycji.

Burmistrz Marek Długozima podczas uroczystego wręczenia sztandaru w SP w Masłowie (maj 2025 roku)

Demografia – manipulacja danymi czy twarde fakty?

Podczas obrad Komisji Oświaty oraz sesji Rady Miejskiej wielokrotnie padały argumenty o dramatycznie niskiej liczbie dzieci w obwodzie szkoły. Przewodniczący klubu radnych burmistrza, Mateusz Stanisz, przytaczał liczby rzędu 2–4 dzieci w poszczególnych rocznikach, odnosząc je wyłącznie do samego Masłowa. Krytycy wskazują jednak, że obwód szkoły obejmuje także Cerekwicę i Ligotę – a w samej Ligocie mieszka około 60 dzieci poniżej 14. roku życia. Pominięcie tych miejscowości w prezentowanych statystykach uznano za celową manipulację mającą uzasadnić zamknięcie placówki.

„Dobro dzieci” jako główna argumentacja – czy aby na pewno?

Szef klubu radnych Długozimy stwierdził podczas sesji: „Ta szkoła nie gwarantuje dzieciom tego, aby mogły rozwijać się w sposób, na jaki te dzieci zasługują. Zatem kierując się dobrem dzieci zamykamy szkołę”. Podobne stanowisko zajął burmistrz, podkreślając rzekomy brak perspektyw rozwoju w małej placówce. Opozycja zarzuca jednak hipokryzję – zaledwie kilka tygodni wcześniej, bo w listopadzie i grudniu 2025 roku, władze gminy zapewniały o przyszłości szkoły i inwestowały w jej modernizację.

Setki tysięcy złotych na remonty – po co, skoro likwidacja?

W ostatnich miesiącach 2025 roku przeprowadzono kosztowny remont dachu, łazienek i pomieszczeń nauczycieli. Podpisano też umowę na projekt termomodernizacji (ok. 130 tys. zł) oraz na samo przedsięwzięcie dużej termomodernizacji za ok. 500 tys. zł. Burmistrz tłumaczył te działania troską o komfort uczniów i modernizację infrastruktury oświatowej. Jeszcze w listopadzie 2025 roku Marek Długozima mówił publicznie: „Szkoła w Masłowie to nie tylko miejsce nauki, ale serce lokalnej społeczności – pełne ciepła, wsparcia i troski o rozwój dzieci”.

Dwa miesiące później ta sama placówka znalazła się na liście do likwidacji. Jako przyszłe przeznaczenie budynku wskazywana jest siedziba koła gospodyń wiejskich – co przez przeciwników decyzji nazywane jest „prymitywną zasłoną dymną”.

Klasy, których „nie ma”  i sukcesy, o których się nie wspomina

W trakcie sesji padły informacje, że w szkole nie funkcjonują klasy czwarte i siódme oraz że nauczyciele dojeżdżają do pojedynczych uczniów. Fakty temu przeczą – obie klasy istnieją, a najmniejsza liczy obecnie pięcioro dzieci. Na zajęciach wychowania fizycznego klasy są łączone, a dzieci z Masłowa odnoszą sukcesy sportowe – m.in. wywalczyły 3. miejsce w gminnym turnieju tenisa stołowego dziewcząt.

Krytycy wskazują, że te informacje były celowo zniekształcane, by stworzyć obraz placówki niemożliwej do utrzymania.

Władze gminy twierdziły, że z danych dyrekcji wynika całkowity brak chętnych do klasy pierwszej w roku szkolnym 2026/2027. Choć procedura naboru jeszcze się nie rozpoczęła, już wiadomo o dwójce dzieci, które do pierwszej klasy pójdą. Zdaniem oponentów decyzja o likwidacji i towarzysząca jej atmosfera zniechęciły rodziców do posyłania dzieci właśnie do Masłowa.

Szerszy kontekst – inne niewywiązane obietnice?

Decyzja o Masłowie wpisuje się – według krytyków – w szerszy wzorzec postępowania władz gminy. Przywołuje się m.in. zakup budynku przy ul. Stawowej w Trzebnicy za 7,8 mln zł pod hasłem utworzenia sanatorium (projekt, który nigdy nie został zrealizowany) oraz planowaną sprzedaż działek sportowo-rekreacyjnych przy ul. Czereśniowej – mimo wcześniejszych obietnic budowy wodnego placu zabaw, basenów termalnych, hali sportowej czy toru wrotkarskiego.

Spotkanie świąteczne i pasowanie na ucznia – gorzki kontrast

23 grudnia 2025 roku dzieci i nauczyciele usłyszeli ciepłe słowa uznania i podziękowania za świąteczną wizytę. Trzy tygodnie później ogłoszono zamiar likwidacji. Podobny kontrast widać na zdjęciach z 3 października 2025 roku, gdy burmistrz podczas pasowania na ucznia mówił: „Niech nauka w tej szkole będzie dla Was źródłem radości, satysfakcji i sukcesów”, chwaląc zespół placówki, która w maju 2025 roku otrzymała imię i sztandar.

Zmęczenie i strach – dlaczego głos mieszkańców ucichł?

Na sesji Rady Miejskiej zabrakło rodziców i nauczycieli. Zdaniem części obserwatorów nie wynika to z obojętności, lecz ze zmęczenia długotrwałym konfliktem oraz obawy przed konsekwencjami ze strony „bezwzględnej” – jak to określono – władzy lokalnej. Sprawa szkoły w Masłowie stała się jednym z głównych zarzutów w trwającej (stan na luty 2026) zbiórce podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania burmistrza Marka Długozimy. Decyzja o przyszłości placówki pozostaje jednym z najbardziej emocjonalnych i podzielających społeczność tematów w gminie Trzebnica.

Top