RIO wydało negatywną opinię z wykonania budżetu Gminy Żmigród

Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu wydała negatywną opinię o sprawozdaniu z wykonania budżetu Gminy Żmigród za 2025 rok. To jedna z najpoważniejszych ocen, jakie może otrzymać samorząd. W uzasadnieniu RIO wskazało szereg błędów i nieprawidłowości dotyczących sposobu prowadzenia finansów gminy przez organ wykonawczy, czyli burmistrza.

W praktyce chodzi o bardzo konkretne problemy: wydawanie większych pieniędzy niż pozwalała na to uchwała budżetowa, wykorzystywanie środków przeznaczonych na kolejny rok, zaległości wobec pracowników i instytucji oraz brak pełnych wyjaśnień dotyczących finansowania deficytu.

Urząd Miejski w Żmigrodzie (fot. UM Żmigród)

Deficyt większy niż zgodziła się Rada Miejska

Najpoważniejszy zarzut RIO dotyczy wykonania znacznie większego deficytu budżetowego niż ten, który wcześniej uchwaliła Rada Miejska. Plan zakładał deficyt na poziomie 16,7 mln zł. Ostatecznie wyniósł on ponad 19,6 mln zł, czyli o prawie 2,9 mln zł więcej.

RIO podkreśliło, że burmistrz nie ma prawa samodzielnie zwiększać deficytu ani decydować o nowych źródłach jego finansowania. Takie kompetencje należą wyłącznie do Rady Miejskiej. Zadaniem burmistrza jest wykonywanie budżetu w granicach wcześniej przyjętego planu. Izba wprost wskazała, że dopuszczenie do wykonania wyższego deficytu oznaczało naruszenie kompetencji organu stanowiącego.

Niejasności wokół finansowania deficytu

RIO zwróciło uwagę, że dokumenty finansowe gminy zawierały rozbieżności. W jednym miejscu wykazano deficyt na poziomie 19,6 mln zł, natomiast źródła jego finansowania wskazano jedynie na około 19,25 mln zł. To oznacza, że część pieniędzy potrzebnych do pokrycia dziury budżetowej nie została właściwie wyjaśniona. Dodatkowo w dokumentach pojawiła się pozycja „inne źródła” na kwotę ponad 2,8 mln zł, ale — jak wskazało RIO — nie została ona opisana ani wyjaśniona w sprawozdaniu.

Dla mieszkańców może to brzmieć technicznie, ale w praktyce chodzi o podstawową zasadę finansów publicznych: urząd powinien dokładnie pokazać skąd pochodzą pieniądze i na co zostały przeznaczone.

Wydanie pieniędzy z 2026 roku jeszcze w 2025

Burmistrz Gminy Żmigród Robert Lewandowski (fot. UM Żmigród)

Jednym z najbardziej alarmujących fragmentów opinii RIO jest zarzut dotyczący wykorzystania środków przeznaczonych na rok 2026 jeszcze przed rozpoczęciem tego roku. Chodziło o subwencje i udziały podatkowe przekazane pod koniec 2025 roku, które zgodnie z prawem mogły być wydawane dopiero od 1 stycznia 2026 roku. Tymczasem — jak wynika z dokumentów — część tych pieniędzy została wykorzystana wcześniej do zapłaty faktur inwestycyjnych.

RIO uznało, że takie działanie było wydatkowaniem środków bez upoważnienia. Izba podkreśliła, że nawet jeśli pieniądze fizycznie znalazły się już na koncie gminy, to nie mogły być użyte przed rozpoczęciem nowego roku budżetowego. To bardzo poważny zarzut, ponieważ dotyczy naruszenia podstawowych zasad gospodarowania środkami publicznymi.

Zobowiązania wymagalne i problemy z terminowym płaceniem

Kolejny ważny problem dotyczy zaległości finansowych gminy. Na koniec 2025 roku zobowiązania wymagalne wynosiły ponad 245 tys. zł. Oznacza to, że urząd nie zapłacił części należności w terminie. Największe zaległości dotyczyły:

  • wynagrodzeń pracowników urzędu,
  • składek na ubezpieczenia społeczne,
  • składek na Fundusz Pracy,
  • wydatków związanych z rodzinami zastępczymi.

RIO przypomniało, że nieterminowe opłacanie składek oraz zobowiązań może stanowić naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Mówiąc prościej — urząd miał problemy z regulowaniem części swoich podstawowych zobowiązań.

Gospodarka odpadami nie bilansowała się

RIO wskazało również problem związany z systemem gospodarowania odpadami. Dochody z opłat śmieciowych wyniosły około 6,2 mln zł, natomiast wydatki na system były wyższe i przekroczyły 6,9 mln zł.

Sama różnica nie musi jeszcze oznaczać nieprawidłowości, ponieważ przepisy pozwalają dopłacać do systemu z innych środków gminy. Problem polega jednak na tym, że do RIO nie przekazano wymaganej uchwały Rady Miejskiej pozwalającej na takie finansowanie. To oznacza, że Izba nie mogła potwierdzić, czy dopłacanie do systemu odbywało się zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Coraz słabszy wynik operacyjny

RIO zwróciło również uwagę na pogarszającą się kondycję finansową gminy. Nadwyżka operacyjna — czyli różnica między bieżącymi dochodami a bieżącymi wydatkami — praktycznie zniknęła. Wyniosła jedynie około 15 tys. zł, podczas gdy plan zakładał prawie 750 tys. zł.

To ważny wskaźnik pokazujący, czy samorząd jest w stanie samodzielnie finansować swoje bieżące funkcjonowanie. Im słabszy wynik operacyjny, tym trudniej w przyszłości spłacać zadłużenie i realizować inwestycje.

Zadłużenie przekroczyło 68 mln zł

Na koniec 2025 roku zadłużenie gminy wynosiło ponad 68,8 mln zł, co stanowiło ponad 55 proc. wykonanych dochodów. RIO wprawdzie wskazało, że wskaźniki zadłużenia formalnie nie zostały jeszcze przekroczone, ale jednocześnie ostrzegło przed pogarszającą się sytuacją finansową i koniecznością stałego monitorowania budżetu.

Odsetki, zwroty i dodatkowe koszty

W dokumentach odnotowano także wydatki związane z odsetkami oraz zwrotem środków wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem lub pobranych w nadmiernej wysokości. Sam zwrot dotacji wyniósł 570 tys. zł.

Choć RIO nie rozwinęło szczegółowo tej kwestii, sama obecność takich pozycji pokazuje, że część decyzji finansowych mogła generować dodatkowe koszty dla gminy.

Dlaczego ta opinia jest tak istotna?

Negatywna opinia RIO nie jest jedynie formalnością. To sygnał ostrzegawczy mówiący, że sposób prowadzenia finansów publicznych budzi poważne zastrzeżenia. W praktyce Izba zarzuciła burmistrzowi przede wszystkim:

  • przekroczenie planowanego deficytu bez zgody Rady Miejskiej,
  • niejasne i niepełne przedstawienie źródeł finansowania budżetu,
  • wydawanie środków przeznaczonych na kolejny rok budżetowy,
  • dopuszczenie do powstania zaległości wobec pracowników i instytucji,
  • brak wymaganych dokumentów dotyczących gospodarki odpadami,
  • pogorszenie sytuacji finansowej gminy.

To właśnie te kwestie zdecydowały o wydaniu negatywnej opinii. RIO podkreśliło również, że ocena gospodarności i celowości wydatków należy już do Rady Miejskiej. Oznacza to, że radni będą musieli zdecydować, jakie konsekwencje polityczne i finansowe powinny wynikać z tej sytuacji.

Jedno jest pewne — dokument Regionalnej Izby Obrachunkowej pokazuje, że finanse Żmigrodu znalazły się w bardzo trudnym momencie, a mieszkańcy mają prawo oczekiwać pełnych wyjaśnień od burmistrza Roberta Lewandowskiego, a także przygotowania planu naprawczego.

Top